poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Koniec

Opuszczam Bloga. pa...
po prostu nie  mam o czym pisać, nie umiem, jestem beznadziejna i nie chcę zaśmiecać internetu moimi bezsensownymi przemyśleniami.
więc mam nadzieję, że jeszcze jesteście normalni.
Jak coś to przepraszam !
Żegnajcie ♥

wtorek, 21 sierpnia 2012

Smutanie.

   Hej, co tam? Dzisiaj specjalny wpis, bo pisze go z przyjaciółką ♥ Mam nadzieję, że wam się to spodoba..
 Nie ma to jak smutać wieczorem.. ; (

tak z byle jakiego powodu, po prostu czasami chce się iść gdzieś naprzód, gdzie nie ma nikogo i zamknąć się, być tylko ze sobą, posłuchać dołującej muzyki i pomyśleć o tym co jest dookoła, o tym co mamy, co straciliśmy i co jeszcze stracimy, o tym co zrobią znajomi, rodzina kiedy nas już nie będzie. (pomyślicie, że znowu przyszłam tu żeby bez sensu pisać), ale  ja właśnie  lubię się czasami schować w kąt ze słuchawkami na uszach, trzymając w ręku zdjęcia... i po prostu myśleć.. Właśnie teraz też smutamy.. myślimy o wszystkim razem.. Bo po to są przyjaciele, żeby można było szczerze pogadać.Jestem szczęśliwa, że mam  tych kochanych wariatów..
      Jednak wszystko się zmienia.. Boję się często, że po szkole, wszyscy sobie pójdą w swoją stronę, przeprowadzą się daleko , będą inne szkoły, znajomi oddalimy się .. Każdy będzie nowym  człowiekiem, zmądrzejemy .. i zapomnimy o tych wspaniałych chwilach, imionach.... Zaczniemy mieć innych przyjaciół.. Inne przeżycia...
Inne domy, inne poglądy.. Czasami jak o tym myślę, po policzkach spływają łzy, ale żyjemy dalej.. Nie zmienimy niczego.. Martwię się o każdego z osobna.. Bo nie wiem co bym zrobiła, gdyby ważna dla mnie osoba, z którą dopiero co się pożegnałam w szkole nagle ginie... To by było najgorsze co by mnie spotkało... Dlatego trzeba się cieszyć chwilą, bo później może być za późno.  
Warto korzystać z życia, wstać i podziękować tym wszystkim ludziom, którzy mimo błędów są z tobą, że cię tolerują, rozumieją..
Dlatego powinniśmy wybaczać.. Wstań i podejdź do rodziny, przyjaciół i przeproś, przytul ich.. Bo jutro już możemy nie wstać.. I nikomu nic nie powiesz. będziesz widzieć jak cierpią, jak płaczą nad tobą. I mimo tego, że będziemy chcieli ich przytulić nie będziemy w stanie.  Wszyscy starają się być bogaci, myślą o pracy a zapominają o ludziach, jedyne o czym myślą to o sobie.. A lada chwila możemy  stracić wszystko.. Często mówią mi .Pamiętaj:Mogą ci zabrać wszystko: dom, pracę, pieniądze, ubrania, ale nigdy nie zabiorą ci tego co masz w głowie. Zgadzam się z tym. Ja nie jestem idealna, też jestem zła, też smutam, płaczę, wpadam w histerię. Przeżywam każdy wasz problem . I jak nie udaje mi się komuś doradzić to jestem na siebie wściekła. Czy wy wiecie jakie to uczucie jak ktoś podchodzi do was i dziękuje za to że się jest.. Czujesz to, że nie jesteś nikim na tym świecie, że jednak coś robisz, nie jesteś jakąś niepotrzebną istotą. To jest piękne. Dziękuję wszystkim.. Bo wy mnie ponosicie kiedy ja upadam. Nawet zwykłym słowem mój świat staje się kolorowy. Teraz jak piszę z ludźmi, którzy mają problemy. Wiem, że ja tak na prawdę ich  nie mam .Czasami  mam ochotę zatrzymać czas, ale wiem, że nie damy rady.. Chcę się cofnąć do wielu zdarzeń w życiu  i zobaczyć czy byłam szczęśliwa, móc coś naprawić i zmienić. Nie powinniśmy żałować przeszłości, bo gdybyśmy inaczej postąpili nie spotkalibyśmy tych osób które znamy teraz. Świat jest brutalny.. tak wielu ludzi myśli, ale nie.. świat jest piękny. Popatrz ile mamy dobra w sobie, jesteśmy po to, żeby dawać szczęście, radość innym. Żeby zamiast siedzieć i narzekać ruszyć tyłek i zacząć coś robić pożycecznego
.. Ten blog prowadzony jest dla was. żebyście zmienili swoje pesymistyczne nastawienie do życia. I chociaż nie wychodzi mi pisanie, bo mało piszę.. ( chociaż na żywo jak zacznę coś opowiadać to na ogół nie mogę przestać. ) Więc ciszę się, że tu was nie zawalam opowiadaniami.
                                                  

piątek, 17 sierpnia 2012

Pomoc.

Hej. Jak tam wasze humorki? Mam nadzieję, że dobrze, ale jeżeli nie to pisać ..
Ludzie czemu wy się załamujecie?
Życie jest piękne!... Czy wy tego nie widzicie? Zobaczcie co macie!. Rodzinę, przyjaciół, znajomych, dom, komputer, tv i wiele innych rzeczy, a niektórzy tego nie mają.. Biedni ludzie, żeby mieć co włożyć do garnka muszą  prosić  o pieniądze. Wszelkie fundacje.. Caritas i inne.. Jak myślicie komu oni dają ubrania, i inne potrzebne rzeczy?! ; ( Tak dają to wszystko jakimś biedniejszym znajomym, wszelkie kolonie niby dla biedniejszych a ceny 400, 500 zł. Który biedny człowiek da tyle?!.. Rodzice się starają jak mogą.. Mimo, że czasami nie spędzają z wami czasu.. To was kochają.. I chcą dla dzieci jak najlepiej. Ludzie  w Afryce... Myślicie, że oni  chcą tak  żyć, na ich rękach codziennie  umiera rodzina, przyjaciele... ?
Mimo to są  szczęśliwi, bo się obudzili, bo mogą widzieć świat, chociaż ,  wiedzą, że nie dadzą rady przeżyć, to są uśmiechnięci, ale wy jesteście zapatrzeni w siebie, życie daje nam wszystkim wiele nauki.. Sprawdza jak jesteśmy wytrzymali, daje nam po tyłku, ale to nie jest powód, żeby się załamywać, zamiast  myśleć o samobójstwach weź wyjdź na dwór przejdź się.. i co? nie tylko ty masz złe życie..
Wszyscy ludzie śpieszący się do pracy.. Im ucieka szczęście  przez palce.. Całe życie  jest tak krótkie. Nie wiadomo co się stanie następnego dnia, więc zamiast biegać w tą i z powrotem zatrzymaj się rozglądnij dookoła uśmiechnij, że masz dla kogo żyć.... Rozdawaj radość i szczęście zagubionym.. Tak pewnie pomyślicie, że ja o niczym nie mam pojęcia, że nie wiem jak wam źle, że was nie rozumiem.. Że jestem za pozytywna i nie patrzę realnie.. Ok. może i nie jestem mądra, i może nie uczę się nie wiadomo jak, ale Dużo widziałam, miałam różnych znajomych, różne problemy.. I wiem jak im było ciężko.. Ile razy płakałam w nocy, bo nie umiałam pomóc osobie, która cierpiała.. Ale w końcu zrozumiałam, że nie można się załamywać. Pomagając ludziom oddajemy im swoją energię.. Dużo osób tak mówi.. I moim zdaniem to prawda.. Rozdajemy radość, miłość, szczęście.. I zaraz ktoś się zapyta skąd ja jej tyle biore?
Ja ją biorę z muzyki, którą słucham, z przyjaciół, z rodziny.. Gdyby nie te rzeczy najważniejsze dla mnie  ja  była bym egoistką, pesymistką... I nie pomogłabym nikomu.. Może i nie wychodzi mi pocieszanie najlepiej.. Ale przecież liczą się chęci same słowa będzie dobrze, pomagają człowiekowi.. Nie jestem dobrym wzorem do naśladowania, bo jedyne co robię to się ciągle śmieję.. Nawet jak jest mi smutno to widać na mojej twarzy uśmiech.. Jeżdżę na koncerty, ale jestem strasznie leniwa..  Przechodząc np. przez  Wrocław widzę mnóstwo ludzi, którzy proszą o chociaż 2gr. Niektórzy się z nich śmieją.. Wiecie dlaczego? Bo kiedyś miałam taką sytuację: Szłam z mamą z zakupów i akurat na tych zakupach byłam we Wrocławiu i podbiegło do nas małe dziecko proszące nas  kilka zł. My nie miałyśmy pieniędzy, więc dałyśmy mu owoce i chleb. Poczekałyśmy chwilę i zobaczyłyśmy mamę która biła tego chłopczyka, że zamiast pieniędzy daje mu jedzenie, które wyrzuciła. do śmietnika ... miałam wiele  podobnych  sytuacji.. Więc teraz już nie wierzę tym ludziom. Poczytajcie sobie o ludziach z Rumunii i z cyganów.. Będziecie wiedzieć, dlaczego tak robią... I właśnie przez takich oszustów człowiek omija na prawdę potrzebującego człowieka.. Staram się być twarda i silna.. I dlatego jak ktoś mi mówi, że się nie nadaje do czegoś to ja się śmieję z tego.. Nie denerwuje mnie to, jedynie dziękuję, bo właśnie to podnosi mnie na duchu  i jeszcze bardziej chcę pokazać wszystkim, że mimo  wszystkiego udało się osiągnąć to czego chciałam . Tak może i jestem dziwna i tak nie jestem idealna, ale jestem sobą, jestem szczęśliwa.. I mam nadzieję, że wy też podniesiecie głowy i stawicie czoła porażką, upadkom i innym przeszkodom. Pomagajcie innym, jeżeli wiecie, że ktoś ze szkoły jest głodny dajcie mu kanapkę .. Jeżeli ktoś upadł na ulicy, pomóżcie wstać.. Nie idźcie obojętnie. Ja wierzę w to, że dacie radę ♥

czwartek, 16 sierpnia 2012

MIŁOŚĆ VS. PRZYJAŹŃ

Hej wszystkim.. Tak wiem. Miałam tego bloga nie zaniedbać,a jednak.. Nie pisałam od kilku dni.. Super prawda? Chociaż nie musieliście czytać moich beznadziejnych wpisów..
Nie pisaliście propozycji na kolejny post.. ok. to zrobimy tak: ja będę pisać o tym o czym ja chcę.. A wy jak będziecie chcieli to będziecie czytać. Jak nie to nie..
Stwierdziłam, że usuwając bloga nie miałabym co robić..  więc chcę go dalej prowadzić.
Kilka postów usunęłam.. Bo po prostu mi się nie podobały. ;D

Dzisiaj temat : miłość czy przyjaźń  co wybrać..
A więc. Mam nadzieję, że jakoś pomogę niektórym w wyborze..
I teraz tak. Nie mam za bardzo planu co jako pierwsze napisać, żeby było ładnie i składnie.. Ale to będzie taki spontan ♥. Miłego czytania. Postaram się pisać zrozumiale.
Na pewno wiele dziewczyn mających chłopaka, któremu ciągle przeszkadzały przyjaciółki ( zwalając na nie winę i tak dalej) zastanawiało się co wybrać. Przyjaciółki, którym można zaufać, powygłupiać się czy chłopak, do którego można się przytulić i tak dalej..
I teraz : Mam pytanie Po co macie się zmieniać, podejmować decyzje?? Chłopak i przyjaciółki są  ważne.. Ale jak już musicie wybierać to postanowiłam że napisze zalety i wady chłopaka i przyjaciółek :

Przyjaciółka/ki :
Zalety: 
- Zawsze jak coś się stanie pomogą,
- będą płakać z tobą,
- będziesz mogła się im wyżalić, wiedząc, że niczego nikomu  nie powiedzą.
- będa podparciem w każdej sytuacji.
- to one wiedzą czego się boisz, co kochasz.
- poznają od razu nawet na fb jaki masz humor.
- zrobią wszystko, żeby zobaczyć na twojej twarzyczce lekki uśmiech.
- będą śpiewać przez telefon " Facet to świnia"
- będzie im odwalało z tobą.
- będziecie piły z jednego kubka colę w KFC.
-  Będziecie jeździć na zakupy.
 każdemu potrzebny jest przyjaciel/ przyjaciółka..
- nie ważne jak by było źle przyjaciel zrobi tak by było bardzo dobrze 
- będzie cię bronić.

Wady:
- wiadomo, że na pewno się pokłócicie, ale prawdziwa przyjaciółka/ przyjaciel nie zostawi cię w potrzebie  i w końcu się pogodzicie.
- Prawdziwa przyjaciółka nie zabierze ci chłopaka...
- będzie z tobą szczera..


Chłopak:
- będziecie się wygłupiać
- będziesz mówić mu dużo rzeczy, ale nie tak jak przyjaciółce.
- będziesz się z nim przytulać, całować.
-będziecie  mieli dużo wspomnień, zdj.
Itd,
Ale nikt nie wie jak będzie, czy to  ten właściwy chłopak.. Jak cię zrani, zdradzi, Coś się stanie? Do kogo pójdziesz?
Do rodziców?
 małego brata?
Do siostry??
komu się pożalisz, przecież to przyjaciółka o tobie wszystko wiedziała, to ona była pewna  jak cię ogarnąć. I obudzisz się.. Skończy się piękna historia miłości i wróci rzeczywistość. Nie będzie tych osób którym przyrzekałaś przyjaźń  do końca życia.. Zostaniesz sama i wszystkie wspomnienia.. Chłopak ułoży sobie życie na nowo, a ty? będziesz prosić o jedna osobę która cię wysłucha, ale nawet najlepsza koleżanka nie zastąpi tej jedynej przyjaciółki.. Nie będziesz jej tak bardzo ufać, jedynie co ci ona powie to przykro mi nie będzie ci potrafiła pomóc, bo przecież nic tak na prawdę o tobie nie wie.. , a przyjaciółka nawet jak by powiedziała  : Będzie dobrze były by to magiczne słowa ... Jedynie co zostanie to zdjęcia, filmiki, wspomnienia. Wiem, że jak jest chłopak to stajesz się zaślepiona nie widzisz, że może być gorzej, że po co ci przyjaciółki, które zaczynasz olewać i angażować do swojego życia. Im też jest źle, bo widzą jak cię tracą, ale tak bardzo cię lubią, że pozwalają ci być szczęśliwa.. Mimo tego, że cię dalej pamiętają, to tracisz z nimi kontakt....one odchodzą w swoją stronę ty w swoją.. Może znajdziesz sobie inne przyjaciółki, ale sumienie cię będzie męczyć.. Będziesz żałować,  pragnąć cofnąć czas... Więc nie ważne jak by ci zależało na chłopaku gdyby kazał wybierać wybierz przyjaciółki.. Bo Jeżeli ktoś nie szanuje  Twoich przyjaciółek, nie szanuje ciebie i nie jest ciebie wart.. Bo na pewno zasługujecie na kogoś, kto cię zrozumie. Będzie tolerował, że np. godzinę będziesz musiała spędzić z przyjaciółkami, żeby pogadać..

Odpowiem teraz na kilka pytań:

1.Moim zdaniem przyjaźń damsko męska istnieje !!Chociaż dużo razy niszczy ją miłość. Ale jeżeli coś nie wyszło z tego uczucia to jeżeli  był  to ten prawdziwy przyjaciel/ przyjaciółka to  wybaczy i będziecie się dalej przyjaźnić.. Będziecie nadal wiedzieć o sobie więcej niż inni.. Nie będziecie  się okłamywać. . Po co udawać? że się nic do tej osoby nie  czuje spróbujcie może to właśnie ten jedyny/ ta jedyna.. Jak coś nie wyjdzie dalej bądźcie jak brat/ siostra.. ♥

2.  Tak trzeba dać każdemu szansę, ale jeżeli już wiecie, że niestety ta osoba się nie zmieni to po co dawać nadzieję? po co się starać?
Po jaką cholerę krzywdzić innych. ?!
Najlepiej zapomnieć ( mimo że to jest ciężkie. to zamiast się załamywać  pojedź na wakacje poznaj kogoś i wtedy zapomnisz..) trzeba tego bardzo chcieć, żeby mogło się tak stać...

POWODZENIA  i PRZEPRASZAM, ZA TO, ŻE TAK MAŁO NAPISAŁAM..
RÓBCIE TAK, ŻEBY NICZEGO NIE ŻAŁOWAĆ..



niedziela, 12 sierpnia 2012

gwiazdki !

Hej jak tam u was?
Ilu z was będzie dzisiaj oglądać spadające gwiazdy?
mam nadzieję, ze będzie ich dużo na życzenia ♥♥
Proszę o odpowiedzi w komentarzach ♥♥
Spędzacie sami wieczór czy z kimś? ;p 
Pozdrawiam.

środa, 8 sierpnia 2012

Przyjaźń?

Nasunęła mi się definicja przyjaźń.
Czy jest wgl taka definicja?
pewnie tak, ale ona jest niczym.. Jak ktoś podaje mi tą definicję z wikipedii.. ona jest zerem to po prostu jakieś naukowe wyjaśnienie.. Nie do użycia.. Powiem wam co to dla mnie jest przyjaźń..
Przyjaźń to bezgraniczne zaufanie drugiej osobie... To jest bezpieczeństwo, że ta osoba nic nigdy nikomu nie powie.. bez naszej zgody..
Przyjaźń to bezgraniczna szczerość.. przyjacielem nie zostaje się z dnia na dzień.. Przyjaciel jest jak rodzeństwo.. Kłócisz się z nimi, a jednak oddałabyś za nich życie.. To nie jest jakaś przypadkowa osoba spotkana przez ciebie na ulicy..  Nie musisz używać słów a ta " siostra lub brat" już wie o co chodzi..  Ona/ on cierpi z tobą..  płacze jak jest ci smutno.. Broni jak masz już dość,jak  ktoś ci dokucza.. Co mnie obchodzi tak szczerze jakiś profesor, który wymyślił i wymienił kilka drobnych szczegółów przyjaciel to przecież takie wielkie słowo najważniejsze... co byście zrobili gdyby ktoś kazał wybierać Przyjaciel albo ja ?
Bo osobiście wybrałabym przyjaciela.. Bo kto mnie przytuli, pocieszy?
Kto da mi kopa i powie weź się w garść.. Bez was jestem zwykłym człowiekiem tak jak lis w " mały książę "
Nauczyciele nam tą lekturę  zadali a ja dopiero po kilku latach ogarnęłam sens tej książki.. przyjaźń to nie jest coś takiego " hej mam na imię np. tosia o już wiesz jak mam na imię zostaniesz moją przyjaciółką "
Osobiście mam 3 przyjaciółki.. I gdyby im się coś stało nie  wiem.. wylądowały by w szpitalu ( oby nie ) to ja bym tam spędzała dni i noce, żeby być z nimi.. bym przynosiła wszystko co chcą.. bym płakała...
 Ludzie mówią nie wież człowiekowi tak bardzo..
Czyli, że co? mam nie podać reki jak ktoś upadnie na ulicy? mam nie pomóc znajomej która nie może sobie z czymś poradzić.. jak ktoś chce skoczyć z mostu też mam powiedzieć" sorry, ale ty mnie sprowadzisz na złą drogę"? No chyba nie!...
Trzeba rozpoznawać ludzi..  dobrych i złych.. Nikt się zły nie rodzi on takim się staje, a jeżeli takiej osobie nie pomożemy ona się pogubi..  Jest mi tak przykro jak ktoś tak mówi.. Ja nie wyobrażam sobie życia bez przyjaciółki komu bym miała się pożalić? Jak nie mam rodzeństwa mam się zamknąć w sobie? Mam przestać mówic, albo mówić do samej siebie?
Ja mogę powiedzieć że kocham te małe wariatki♥
hah.. jak się patrzy na 2 dziewczynki w przedszkolu to aż przypomina się nasze dzieciństwo.. jak dwie dziewczynki ( jeszcze trzymające się za ręce, idące na spacer)  mówiace sobie wszystko i przysięgające na przyjaźń .. sama pisząc to przypominam sobie to wszystko.. teraz też 2 te same osoby, mimo tego, że oddzielają klasy, mimo tego, że  za rok liceum i jeszcze inne rzeczy..  o prawdziwa przyjaźń zostanie na zawsze.. Dlatego tak bardzo trzeba o nią dbać..  tak jak mały książę wyjechał tak daleko od swej róży a dalej ja pamiętał i do niej wrócił..
Nie wiem.. może wam się to wydać głupie co pisze i nie widzicie w tym sensu, ale ja go widzę piszę to, bo  nie ważne.. osoby które mają się dowiedzieć to się dowiedzą... Przede wszystkim te 3 osoby przyjaciółki.. Ale o co mi wgl chodzi się zapytacie?
A więc chodzi mi o to, ze w dzisiejszych czasach ile ludzi pamięta o przyjaciołach z poprzednich lat? ! zapomniało się? hah.. przyżekały te osoby na przyjaźń do końca życia a z tego guzik zostało.. utrzymujcie kontakty z tymi " siostrami, braćmi" bo warto .. Co tam jakiś chłopak czy dziewczyna, którzy zranią raz dwa? ( musieliście wybierać nie ma przyjaciółek ) do kogo pójdziecie? do rodzeństwa? A jak już nie macie rodzeństwa? z kim wam się najlepiej rozmawiało? Tak z przyjaciółką..
Naprawcie co możecie.. puki macie szansę.. Bo później już będzie za późno.. Żadna odległość prawdziwej przyjaźni nie rozdzieli.. nic tego nie rozdzieli jedynie śmierć.. Ale nawet wtedy pamiętamy.. Zostają wspomnienia więc walczcie o to , żeby były najlepsze.. Przepraszam, że się tak rozpisałam...

aa kochani wymyślajcie ♥

Ok teraz wy pomyślicie:
A więc o czym chcecie mieć kolejny post?
Proszę o komentarze..
;p